Jesteś tutaj:

Miesiąc: grudzień 2011

  Zakład Badań Niemcoznawczych Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego wraz ze Stowarzyszeniem Czas Przestrzeń Tożsamość w Szczecinie poszukuje na terenie województwa zachodniopomorskiego byłych robotników przymusowych w III Rzeszy. Celem akcji jest utrwalenie ich wspomnień z czasów drugiej wojny światowej. Apel w tej sprawie opublikowano w Kurierze Szczecińskim (22.12.2011) i w Gazecie Chojeńskiej (20.12.2011).

Do tej pory członkowie zespołu, którym kieruje prof. dr hab. Włodzimierz Stępiński, historyk i kierownik Zakładu Badań Niemcoznawczych IHiSM US, spotkali się już z kilkoma byłymi robotnikami przymusowymi w III Rzeszy. Zarejestrowali ich wspomnienia, archiwalne dokumenty i fotografie. Efekty tych działań, prowadzonych w ramach badań naukowych, przyczynią się do wzbogacenia naszej wiedzy o dziejach przedstawicieli starszej generacji powojennych mieszkańców naszego regionu. Zostaną również zaprezentowane w ramach podsumowania projektu, który ma istotne znaczenie również dla młodszych generacji, zainteresowanych okupacyjnymi przeżyciami swoich przodków. Byli robotnicy przymusowi, którzy chcą się podzielić swoimi wspomnieniami z zespołem prof. Włodzimierza Stępińskiego, proszeni są o kierowanie zgłoszeń na adres: Zakład Badań Niemcoznawczych Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych US, ul. Krakowska 71-79, Szczecin, tel. 91 444 30 18 (pon. ? czw), tel. komórkowy: 501 525 675 albo do redakcji Gazety Chojeńskiej.

Remigiusz Rzepczak, członek zespołu realizującego projekt

Więcej o Mikołaj w Bibliotece

 

 

W grudniowy, mikołajkowy  poranek w Bibliotece zgromadziła się liczna grupa małych dzieci i ich rodziców, bowiem w tym dniu odbywają się cotygodniowe zajęcia edukacyjne dla najmłodszych. Jednak pomieszczenia biblioteczne wyglądały w tym szczególnym dniu, całkiem odmiennie: choinki  przybrane ozdobami, kolorowe łańcuchy, bombki…

Wszystkim udzielił się odświętny nastrój. Dzieci także ubrały się odświętnie. Każde dziecko z niecierpliwością  wyglądało szczególnego gościa. Na początek ? malowanie bombek przez dzieci i dorosłych a później zabawa. Jednak dzieci, nie mogąc się doczekać na Mikołaja zaczęły głośno go przywoływać.

 

Usłyszał  i przyszedł przy dźwiękach dzwonków. Przywitał się z maluchami, przyłączając się do zabawy. Po kilku tańcach nadszedł czas na prezenty. Dla niektórych takie spotkanie z Mikołajem było przejawem niebywałej odwagi, dla  innych okazało się za dużym wyzwaniem, któremu, w tym roku, nie udało się sprostać. Wszystkie buzie rozpogodziły się  przy penetrowaniu zawartości paczek. Każdy szukał coś dla siebie.

 

 

 

Za sprawą złośliwego chochlika, dziewczynki w swoich prezentach znajdowały samochodziki a chłopcy laleczki. Śmiechu było co niemiara. Szybko dokonywano wymiany, chociaż nie w każdym przypadku. Dziewczynki też lubią piękne samochody i wcale nie chciały ich oddawać.

Dzień szósty grudnia to dzień niespodzianek oby było ich jak najwięcej.

 

 

Do góry