
Dzisiejszy poranek (5.05.26) przywitał nas deszczem. Jednak nie był straszy dla Maluchów, małych Zuchów w Akademii. Przyszli z mamusiami, rządni zabawy. I zaczęło się tradycyjnie zabawami integracyjnymi. Za oknem słychać było kropelki deszczu, uderzające o parapet i temat nasunął się sam. Deszcz i wiosna chodzą w parze. Dzień ten deszczyk przyniósł w darze. Rozpoczęły się deszczowe zabawy. Pojawiły się szeleszczące foliowe wory wypełnione niebieskimi kroplami. Unosiły się i opadały. Zaszumiało, zawirowało folią falowało. Dzieci się pod folię chowały. Wstawały lub kucały, pod folią przebiegały. Parasole rozłożyły. Na nich kap, kap? robiły. Rączkami uderzały, krople deszczu łapały.
Pani Parasol chwyciła, nową zabawę wymyśliła. Parasol podnosiła, czasami nim kręciła- dzieci ją naśladowały, ćwiczenia wykonywały. Chwilę odpoczywały. Potem zadania rozpoczęły: na pachołki obręcze zakładały, a z drugich ściągały; balony przez obręcz przerzucały; po wyspach spacerowały-Chmurkę na niebiesko pieczętowały. Jeszcze książeczki wybrały i się pożegnały.

































