
Dnia 18.03.25 odbyły się wiosenne zajęcia w Akademii Malucha. Słoneczko przygrzewa, ale zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wcale nie spieszy się z odejściem, bo na dworze mrozik trzyma. Niebawem Wiosna rozpoczyna swoje królowanie. My się zimy nie boimy i marzannę podpalimy. Do wody wrzucimy, by nie było zimy. Niech płynie w dal, wśród fal. Nikomu jej nie będzie żal. Marzec wiosny szuka. Znaleźć wiosnę wielka sztuka. Woda z dachu kapie, marzec wiosnę łapie. A dzieci jak ptaki biegają, skrzydełkami machają, kolor siwy rozpoznają. Ziarna rozsypały, ptaszkom je dawały. W książce wróbla zobaczyły, dużo rzeczy przyswoiły. Mają gniazdka. Z jajeczek- pisklęta. Ptasi rodzic o swym dziecku codziennie pamięta. Nosi muszki i okruszki. Dwa tygodnie wypełnia im brzuszki. Potem same pokarm zdobywają i z gniazdka wyfruwają. Taka kolej rzeczy troszczyć się o dzieci. Nasze maluchy tor zbudowały, bo bardzo łaknęły sprawnościowej zabawy, która malucha w zucha zmienia, uśmiech maluje i rozwesela. Chwila relaksu, woreczków przerzucanie i muzyki słuchanie. Farbami malowanie. Książek wybieranie. I to już koniec. do domu czas. Drzwi się zamknęły. Głośnik zgasł.


















