
Dnia 3.11.26 spotkaliśmy się z maluchami na wspólnej zabawie. Tego dnia, tematem z jesiennego cyklu były, wiewióreczki. Dzieci nóżkami tuptały, rączkami klaskały, główką poruszały, oczkami mrugały- wesoło się powitały. Części ciała utrwalały. Następnie miały miejsce zabawy integracyjne z chustą animacyjną: falowanie, w górę i w dół opadanie, odbijanie kolorowych piłeczek i podrzucanie liści, które fruwały po całym pomieszczeniu. Dzieci same zainicjowały „karuzelę”, która szybko się skończyła, bo maluszkom się znudziła. „Jesień, jesień dookoła, do zabawy wietrzyk woła”- dzieci śpiewały i listki zbierały. Do parasola je wrzucały. Parasolka się obracała i listki z powrotem rozrzucała. Na dziecięce główki spadały i radość wywoływały.
Pani dziuplę pokazała. Pukaniem małych mieszkańców wywołała. Dzieci zgadywały, do dziupli zaglądały. Z niej wiewióreczki wyskoczyły, z dziećmi swawoliły, po noskach je gilgały, ogonkiem wachlowały. Maluchy je oglądały: gdzie uszy, oczy – ogon wskazywały. Wiewiórki po kole krążyły, do zabawy się przyłączyły. Orzeszki po podłodze się potoczyły. Wprost do dziecięcych rączek trafiły. One szybko je zbierały, do miseczki wrzucały i wiewiórki karmić chciały. Z mamusiami, w parach się poruszały, różne tańce poznawały. Tak, jak: „Wiewióreczka mała po lesie biegała..”, tam przyjaciół spotykała. Z każdym w kółeczku tańczyła i wszystkim rada była. Tor z przeszkodami ustawiono, dzieci zaproszono. Okrakiem nad linką skakały. Po mega blokach się wspinały, naprzemiennie, po kółeczkach stópki stawiały, po jeżykach stąpały… Na chwilę wytchnienia zasłużyły: pałeczki chrupały wodą popijały. Kontur wiewiórki pieczętowały. Książeczki wybrały i się pożegnały.















































