Akademia Malucha: Zimo, zimo, hej!

Dnia 13.01.26 w Akademii Malucha zrobiło się gwarno, wesoło choć zimowo! Śnieg ani mróz dzieciom nie straszny. W bibliotece cieplutko i przyjemnie. Można brykać i bawić się do woli. Oprócz zabaw tradycyjnych pojawiły się te o tematyce zimowej. Dzieci z rodzicami jechały saneczkami, w górę i w dół podskakiwały, w prawo czy w lewo, się zastanawiały. Wolno, wolno jechały sanki. Potem się rozpędzały a dzieci znowu śpiewały i piosenkę powtarzały: „Jadę na saneczkach z górki, z górki, zimo, zimo, hej!”. Wypowiadały wyliczankę-rozruszankę: „Czapka, szalik, rękawiczki zimno, zimno mi w policzki…” utrwalały części zimowej garderoby, o której warto zimą pamiętać, by zdrowym być.

Uczyły się bałwankowej piosenki: „Ja mały bałwanek, biały brzuszek mam…”. Śpiewały i pokazywały bałwankowe części ciała. Potem dostały oczy, nosy, rękawiczki, szaliki i guziczki. Był też kapelusz stary. Dzieci białe kule otrzymały i wszystkie rekwizyty doklejały. Po chwili dwa bałwanki się uśmiechały: hi, hi, hi, ha, ha, ha wolały! Nawet miotłę i rękawiczki, gdzie trzeba, przyklejały. Zimową piosenkę śpiewały: „Zima, zima …powtarzały, dzwoneczkami potrząsały! Kulami się rzucały. Wesoło harcowały! Kredkami, oczy, nos…bałwankom dorysowywały. Książeczki wybrały. Trochę je oglądały i z rodzicami czytały. Książeczki wybrały. Do domu pomaszerowały.