
Dnia 29.09.26 w Akademii Malucha zawrzało. Przyszły dzieci z rodzicami by wspólnie się bawić, edukować i nabywać zachowań społecznych. Celem zajęć jest także rozbudzenie zamiłowań czytelniczych u najmłodszych.
Wszyscy siedli na dywanie i czekali co się stanie. Pani powitanie rozpoczęła. Było klaskanie, tupanie i podskakiwanie.Dzieci trochę się rozluźniły i za si-gumę chwyciły. Kółeczko utworzyły. Kanciaste było. Obracać się nie nadążyło i szybko się rozleciało. Potem części ciała pani sprawdziła i się zdziwiła, bo maluchom niczego nie brakowało. Miały dwie ręce, dwie nogi sięgające do podłogi, głowę, brzuszek i innych części wiele. Oczkami mrugały, rączkami machały, język pokazywały. Następnie Dzień Jabłka świętowały. Jabłuszka w wodzie pływały. Dzieci je łapały i myły, by czyste były. Niektóre próbowały i wiele ponadgryzały. Łyżkami je wyławiały. Do miseczek wkładały. Podłogę zalały. Ubranka pomoczyły ale zadowolone były. Potem jabłuszka w trój-kolorowe piłeczki się zmieniły. Z koszyka wyskoczyły. Maluszki do miseczek je wrzucały. Kolorami segregowały: żółte do jednej, zielone do drugiej, czerwone do trzeciej. Chwilę odpoczęły. Łyk wody łyknęły. Tor pokonywały: po mega-blokach przechodziły; do opony wskoczyły; po materacu skakały; po jeżykach spacerowały. Czerwoną farbą kontur jabłuszka malowały. Książeczki wybrały i się pożegnały.









































