Noc Bibliotek i Dzień Seniora…

Scena, spektakl, aktorzy

Dnia 17.10.26 odbyło się wyjątkowe wydarzenie, które połączyło w sobie pasję do kultury, historię naszej społeczności oraz święto tych, których mądrość i doświadczenie są dla młodszych pokoleń najważniejsze. W uroczystości uczestniczył Przewodniczący Rady P. Przytuła.

W nawiązaniu do XII Nocy Bibliotek, uroczystość otworzyła Dyrektor BiCK R. Brzezińska, mówiąc: „To ogólnopolskie święto czytelnictwa, po raz kolejny przypomina nam, że Biblioteka to znacznie więcej niż zbiór książek. To miejsce spotkań, żywych historii, refleksji i wspólnoty.”

Akcentem Nocy Bibliotek, odbywającej się pod hasłem: „Biblioteka (się) sprawdza” była historia Trzcińskiej Biblioteki. Widzowie udali się w niezwykłą podróżą w czasie, od jej powstania do roku 2008. Na przestrzeni lat biblioteka zmieniała swoje oblicze, rozwijała się i dojrzewała wraz z kolejnymi pokoleniami czytelników. Na archiwalnych fotografiach i

w kadrach pamięci, publiczność zobaczyła, jak tworzyła się przestrzeń, do dziś pozostająca sercem kulturalnym miejscowości. Była to piękna okazja, by wspomnieć o tych, którzy tworzyli to miejsce, oraz podziękować czytelnikom za ich obecność na przestrzeni kilkudziesięciu lat.  Spotkanie z publicznością stało się wyjątkowe, bo splotło się z nadchodzącym Europejskim Dniem Seniora. Z tej okazji pani Dyrektor złożyła Seniorom najserdeczniejsze życzenia: Zdrowia, niegasnącej ciekawości świata, radości każdego dnia oraz wielu pięknych chwil spędzonych ze sztuką i literaturą.

Z okazji tak doniosłego święta, zaproponowano publiczności: porywający, pełen emocji, uśmiechu i wzruszeń spektakl muzyczny w reżyserii, wg scenariusza J. J. Należytego, pt. „Doktor Miłość”, w którym przypomniane zostały najpiękniejsze melodie z repertuaru Kaliny Jędrusik, Kabaretu Starszych Panów, Mariana Hemara i innych klasyków polskiej piosenki kabaretowej i estradowej. Akcja spektaklu rozgrywała się w gabinecie psychoterapeutycznym Doktora Miłość, do którego trafiały kobiety o skrajnie różnych problemach sercowych i życiowych. Sesje terapeutyczne u Doktora przeradzały się w serię zabawnych perypetii, błyskotliwych dialogów oraz zaskakujących konfrontacji na linii kobieta-mężczyzna. Całości towarzyszył akompaniament muzyków na żywo (fortepian-T. Pala, skrzypce- S. Malon), co nadawało widowisku elegancki, retro klimat połączony z kabaretową dynamiką.

 „Doktor Miłość” nie załatwił wszystkich problemów swoich pacjentek, ale z pewnością rozładował negatywne emocje i uleczył, choć na chwilę, skołatane serca widzów.