Wspomnienia z młodzieńczych lat wciąż żywe

Powiększ obraz

 

 

29 września 2011 r. Miejską Bibliotekę Publiczną w Chojnie odwiedził Christoph von Trescow, były mieszkaniec Watenbergu( obecnie Chełm Dolny gm. Trzcińsko- Zdrój). Ten 86- letni pan zechciał spotkać się z czytelnikami Biblioteki i  zaproszonymi gośćmi z Chełma  i Trzcińska ? Zdróju.

 

 

Stryj Christopha, gen. Henning von Tresckow  był jednym z głównych spiskowców przeciwko Hitlerowi. Gdy ostatni zamach w Wilczym Szańcu zakończył się niepowodzeniem, stryj obawiając się konsekwencji, popełnił samobójstwo w Białymstoku, które upozorowano na śmierć w wyniku ataku partyzantów. Najpierw pochowano go w Chełmie z należnymi generałowi honorami, a po dwóch tygodniach, gdy dowiedziono jego uczestnictwa w spisku, ciało zbezczeszczono i spalono.

           

 

 

Wizytę po latach sprowokował list od nieżyjącego już przyjaciela Mieczysława Grześkowiaka, syna pracujących w watenberskim majątku przymusowych robotników

z Wielkopolski. List nadany dwadzieścia lat temu do afrykańskiego Lesotho, trafił do adresata

w  Kingston na Jamajce, dopiero po wielu miesiącach, wędrując za nim po świecie. Christoph pracował bowiem jako meliorant i farmer także w Paragwaju, Indiach i Afganistanie. Kraje,

w których przebywał przez 40 lat były mu bliższe niż kraj jego młodzieńczych lat. Nie czuł się z nim związany. Należał do innego czasu i innego świata. Ale list od przyjaciela sprowokował Christopha do sentymentalnej podróży do Polski i spotkania z Mietkiem, po ok. 50 latach.

W efekcie tej wizyty  powstała książka ? Wartenberg- Chełm Dolny. Eine deutsch- polnische Erfahrung?, zawierająca wspomnienia z tamtych, okrutnych lat a w nich historię niezwykłej przyjaźni Niemca i Polaka. Jej fragmenty,  z pewnym wzruszeniem zostały odczytane przez autora w trakcie spotkania.