
Dnia 13.05.26 podczas zajęć z Molikami, zainteresowaliśmy maluszki przeistoczeniem gąsienicy w motyla, opierając się na książce pt.: „Bardzo głodna gąsienica”. Najpierw na liściu jajeczko się pojawiło. Z niego wykluła się gąsienica. Dzieci do rączek gąsieniczki dostały. Co się nadało gąsieniczki zjadały: mniam, mniam…dzieci w kółko powtarzały. Zjadły: jabłuszko, kilka gruszek, ciasteczko, serdelek, wafelek…, bo gąsieniczka to łakomczuszek. Od jedzenia bolał brzuszek.
Dzieci gąsieniczki w kokonie zamknęły- papierową taśmą owinęły. Odpocząć im dały. Po niedługim czasie gąsienice motylem się stały. Dzieci w skrzydełka się przystroiły, rękami machały, po bibliotece fruwały. Drewniane gąsienice na poszczególne elementy rozłożyły i składały, paluszkami manipulowały. W rzędzie się ustawiły, cicho maszerowały i wierszyk powtarzały: „Idzie, idzie gąsienica, choć nikt jej nie słyszy-cichuteńko stawia kroki cichsza jest od myszy …Pani o mrówkach mówiła, piłeczki wyrzuciła. Maluszki skakały, piłeczki omijały. Potem do kosza je zbierały i zabawę powtarzały. Tor z przeszkodami pokonywały, na którym znalazły się: duży tunel, sensoryczna gąsienica, pachołki z drążkami, kamyczkowa mata. Kontur motylka kolorowały. Książeczki oglądały. Do wspólnego czytania sobie wybrały i się pożegnały.



















































